Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 03 2019

3264 887b 500
Reposted fromfrenzy frenzy viathelovelybones thelovelybones

April 30 2019

Kochać kogoś, to jak wprowadzić się do nowego domu. Na początku człowiek zachwyca się tym, co nowe, każdego ranka się dziwi, że to należy do niego, jakby się bał, że w każdej chwili ktoś może wpaść przez drzwi i powiedzieć, że zaszła pomyłka, że wcale nam nie przysługuje takie piękne mieszkanie. Ale z biegiem lat fasada niszczeje, tu i ówdzie drewno pęka i już kocha się ten dom nie za to, jaki jest doskonały, tylko raczej dlatego, że nie jest. Człowiek uczy się jego wszystkich kątów i zakamarków. Jak otwierać drzwi, żeby klucz nie blokował się w zamku, kiedy jest zimno na dworze. Które deski w podłodze się uginają, kiedy się po nich stąpa, i jak otwierać drzwi szafy, żeby nie skrzypiały. To właśnie to, te wszystkie małe tajemnice sprawiają, że to naprawdę jest twój dom.
— Fredrik Backman
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viatimetobegin timetobegin

March 28 2019

1935 b3d6 500
Reposted fromczinok czinok viamalinowowa malinowowa
8906 61c1 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viamalinowowa malinowowa
Wracam z Instytutu i rozglądam się po tym pustym pokoju, zaraz mi się chce zejść na dół, żeby zadzwonić do kogoś. Więc siadam do roboty i robię, robię, bo wiem, że to jest obowiązkowe. Potem się kładę, nie mogę zasnąć, łażę po domu, jem, znowu się do czegoś zabieram aż tak się zmęczę sobą, że zasypiam. Ale przecież nie żyję, po to żeby się doktoryzować. Widzisz, ja, ja w gruncie rzeczy mam takie poczucie, że to co robię jest jeszcze na niby, że to jeszcze jest nie to, a to ważne naprawdę zacznie się od jutra, za tydzień, za miesiąc, za rok... nie wiem, jak wreszcie, jak wreszcie zrobię ten cały doktorat. Tak było zawsze, zawsze wydawało mi się, że moje prawdziwe życie jeszcze się nie zaczęło, mam tylko to na niby, więc mogę sobie pozwalać. Tak naprawdę, to chciałbym, żeby było inaczej. Żebym żył i czuł, że moje życie jest ważne właśnie teraz, w tym momencie.
— Punkt widzenia, 1980
3697 f508 500
Reposted fromverronique verronique viamalinowowa malinowowa
9862 4fe8 500
Reposted from4777727772 4777727772 viamalinowowa malinowowa
Reposted fromFlau Flau viamalinowowa malinowowa
5522 1ede
Reposted fromRockYourMind RockYourMind viatimetobegin timetobegin
7790 b00b
Reposted fromniewychowana niewychowana viatimetobegin timetobegin

March 26 2019

1283 e131
Reposted fromathaiya athaiya viafoina foina

March 24 2019

9862 4fe8 500
Reposted from4777727772 4777727772 viatimetobegin timetobegin
Jak usłyszę, że nie mam prawa być kurewsko przybita, bo są tacy, którzy mają gorzej, wytłumaczę panu, że to tak, jakby zabronić szczęśliwemu się radować, bo są tacy, którzy mają lepiej.
— Remigiusz Mróz - "Testament"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viatimetobegin timetobegin
Pamiętasz, jak chciałeś tego, co teraz masz?
— volant
Reposted frommadeliine madeliine viatimetobegin timetobegin
0022 5b9f 500

March 10 2019

9825 6a99 500
Reposted fromsober sober viaPoranny Poranny
4403 737b 500
Reposted frompampunio pampunio viaPoranny Poranny
Ja ciągle mam w głowie to pytanie, ono stale mi towarzyszy: „Czy to, czego chcę, jest tym, czego potrzebuję?”. Najczęściej nie. Ale żyjemy w kulturze, która jest nastawiona na to, żeby mieć i pragnąć wszystkiego, i to najlepiej od razu. Każdy sam musi odpowiedzieć na to pytanie. Czy potrzebuję siedmiu kont w mediach społecznościowych? Nie, nie potrzebuję żadnego. Czy potrzebuję zaczynać dzień od czytania strasznych wiadomości? Nie, nie potrzebuję tego. Potrzebuję spokoju i harmonii. Nie chcę niepokoju, lęku. Nie umiem spokojnie patrzeć na fora, wiadomości. Ja nie potrzebuję, żeby mnie to poruszyło. Potrzebuję bliskości, stałości. Czy to możliwe? Nie wiem.
— Jacek Braciak
Reposted frommhsa mhsa viaPoranny Poranny
Czy tam, gdzie teraz jesteś, ciepło jest, cicho jest, dobrze jest? Pauza. Czy tam jest bardzo inaczej, niż tutaj bywało? Pauza. Czy tam w ogóle jest? Pauza. Stęskniłem się za tobą... A ty, jak gdyby nigdy nic, jak gdyby mnie nie było. Pauza. Zapomnij o tych wszystkich naszyjnikach z powrozu, o sercu jak domek z kart. Pauza. Wróć. Czekam, aż mi dokładnie opowiesz, jak jest tam, gdzie teraz jesteś. Pauza. I proszę, nie martw się.
Pauza. Śmierć to słońce, które mówi: dobranoc.
— Jarosław Borszewicz, Mroki
Reposted fromprzeblyski przeblyski viaPoranny Poranny
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl